JAK UZYSKAĆ WYMARZONY REZULTAT W WIOSENNYM BIEGU?

01.12.2017

Jak uzyskać wymarzony rezultat w wiosennym biegu?

Najlepszy biegacz Wings for Life World Run, Bartek Olszewski radzi, jak się przygotować do tej wyjątkowej imprezy.

Kiedy wygrał w Poznaniu w 2015, mówiono, że jest najszybciej robiącym postępy amatorem w Polsce. W 2016 zwyciężył w Niagara Falls, a w tym, w Mediolanie. Uciekając przed Samochodem Pościgowym na odległość 88,24km, stał się najszybszym biegaczem globu. Trenuje sam, dlatego na całym świecie, nie ma bardziej odpowiedniej osoby, którą moglibyśmy zapytać, jak przygotować się do Wings for Life World Run?

Zapisz się i wyznacz sobie cel

Najpierw trzeba się zarejestrować! Już samo zapisanie się na bieg i opłacenie startowego daje silną motywację żeby zacząć przygotowania. Poza tym, warto pamiętać, że Wings for Life World Run to bieg, w którym każdy pokonuje inny dystans. To meta goni nas, a nie my biegniemy do mety. Dlatego trzeba znać swoje możliwości. Sprawdzić swój wynik na piątkę, dychę, w półmaratonie, czy maratonie i za pomocą kalkulatora dostępnego na stronie oszacować, ile jesteśmy w stanie przebiec. Dodatkową motywację może dać pochwalenie się swoim celem przed znajomymi – w pracy, albo na Facebooku.

Wprowadź w życie plan treningowy i realizuj go

Kiedy już wiemy ile km zamierzamy pokonać, musimy stworzyć plan przygotowań. Mamy multum planów treningowych – w książkach, ogólnie dostępnych w internecie, albo od trenera. Najlepiej, jeśli plan trwa od 12 do 20 tygodni. Dlatego trzeba odpowiednio wcześnie zacząć go realizować. Na przykład, jeśli wyjdzie nam, że jesteśmy w stanie przebiec 20-25 km, to najlepiej wziąć sobie plan na półmaraton – taki, który nam pasuje. Ja sam trenując do Wings for Life World Run, tak naprawdę, robię plan maratoński, tylko czasami go modyfikuję o bardzo długie wybiegania, potrzebne do mojego bardzo długiego biegu.

Szkół treningowych jest bardzo dużo, natomiast taka najpopularniejsza mówi, że pierwsze tygodnie poświęcamy tzw. „budowaniu bazy treningowej”. Ten okres może trwać bardzo długo. Tak naprawdę możemy go zacząć już teraz. Nie skupiamy się w nim nad szybkimi treningami, mocnymi jednostkami, czy akcentami, natomiast po prostu biegamy w spokojnym tempie, powoli zwiększając objętość treningową – czyli stopniowo dodajemy trochę więcej kilometrów. Do tego wykonujemy dużo pracy ogólnorozwojowej, na przykład ćwiczenia na siłowni. Na „bazę” poświęcamy 4-6 pierwszych tygodni – im więcej, tym lepiej. To pozwoli nam wzmocnić organizm i przygotować na to, żeby przez te kolejne 12 tygodni można było mocno trenować pod konkretne zawody. Później zaczyna się kolejny okres, w którym biegamy szybciej. Skupiamy się nad wytrzymałością, a w końcowej fazie nad szybkością i w końcu zmniejszamy kilometraż. Zwykle ostatnie dwa tygodnie to już właściwie odpoczynek. W ostatniej chwili już nic nie wytrenujemy, a jedynie możemy popsuć przygotowania, dlatego ten okres bywa kluczowy. Jeśli ktoś chce przebiec dużo kilometrów, musi uważać na te ostatnie momenty – jak przed maratonem, żeby się nie zmęczyć i być bardzo wypoczętym. Natomiast, jeśli ktoś planuje przebiec na przykład 10 km, to wystarczy, że ostatni tydzień poświęci na odpoczynek, a do tego czasu może mocno trenować.

Buduj formę i dbaj o zdrowie

Większość osób biega żeby zachować zdrowie i zdrową sylwetkę, dlatego ważne są również takie rzeczy, jak na przykład dieta. Samo bieganie nie wystarczy, żeby być zdrowym i świetnie się czuć. Ważne są także ćwiczenia uzupełniające. Bieganie – tak jak każdy inny sport – naraża nas na większe obciążenia. Dlatego tylko i wyłącznie biegając, nie przygotowując się również w inny sposób - czy to przez trening na siłowni, ogólnorozwojowy czy nawet rozciągając się w domu - narażamy się na urazy. Ich prawdopodobieństwo wzrasta.

Myślę, że przynajmniej dwa razy w roku warto się zbadać. Nie tylko krew, czy morfologię, ale też EKG, echo serca i na przykład spirometrię. Trzeba to robić nie tylko pod kątem biegania, ale również po to, żeby po prostu kontrolować zdrowie. Warto mieć pewność, że można mocno trenować.

Dobrze się baw podczas biegu

Wiele osób pyta się, jaką taktykę obrać – biec wolniej na początku, a potem szybciej, czy może odwrotnie. Myślę, że optymalna taktyka to taka, żeby biec równo od początku do końca. Dlatego kluczowe jest dobre wyliczenie tempa, aby potem trzymać je podczas biegu. Podczas Wings for Life World Run wszyscy bawią się najlepiej, gdy już pojawia się Samochód Pościgowy. My raczej walczymy o wygraną - walczymy ze sobą o jak największą liczbę kilometrów, dlatego do samego końca biegniemy mocno i tak naprawdę bawimy się dopiero jak skończymy. Za to bardzo dużej ilości osób nie zależy tak bardzo, czy przebiegną 20, czy 21 km i traktują to jak zabawę. Biegną ze znajomymi, rozmawiają i czekają aż samochód pojawi się gdzieś za ich plecami i wtedy zaczynają uciekać, albo umawiają się, że będą się ścigać na ostatnim kilometrze, dlatego pod wieloma względami może to być super zabawa.

Trzeba też pamiętać, jakie jest główne założenie tego biegu. Jest to bieg charytatywny, gdzie całe wpisowe jest przekazywane na badania nad leczeniem przerwanego rdzenia kręgowego i wiele osób traktuje to go jako wzięcie udziału tej akcji. Sam start traktują wyłącznie jak zabawę i sposób na miłe spędzenie czasu. Zresztą coraz częściej traktujemy biegi uliczne jak odskocznię. Ktoś idzie sobie do kina, a ktoś inny na bieg i niekoniecznie musi to być walka, o jak najlepszy wynik…

PARTNERZY LOKALNI
PoznańAorta