Zapisz się na bieg w 20203 maja

ODWIEDZILIŚMY ORGANIZATORÓW APP RUN KALETY

04/25/19

Odwiedziliśmy organizatorów App Run Kalety

Ekipa „O co biega w Kaletach”, która po raz trzeci przygotowuje Zorganizowany App Run Wings for Life World Run, opowiedziała nam, skąd wzięła się ich inicjatywa i na czym polega bieganie z aplikacją. Zobacz video:

Jak wpadliście na pomysł, żeby zrobić Zorganizowany AppRun?

Mateusz Bartocha: Pomysł zorganizowania biegu w Kaletach zrodził się wiele tysięcy kilometrów dalej. Byłem na delegacji w Stanach. Przy porannej kawce przeglądałem portal bieganie.pl, który był partnerem medialnym Wings for Life World Run w Poznaniu i natrafiłem na informację o tym biegu. Bardzo spodobała mi się idea, ale nie za bardzo zgrał mi się termin. Wcześniej miałem ultramaraton w Szczawnicy. Stwierdziłem, że jak powiem żonie, że chcę zaraz potem jechać do Poznania, to mi zwyczajnie głowę urwie. Napisałem do mojej grupy z Kalet z pytaniem, czy, skoro jest ta aplikacja, to nie zrobilibyśmy sobie z nią jakiegoś treningu? Zaproponowałem, że się zapiszemy, w domu moich rodziców wystawimy jakiś punkt z wodą, zrobimy trening w pięć, sześć osób, a przy okazji wesprzemy samą ideę z Kalet i zbierzemy parę euro. A członkowie grupy uznali, że nie ma co się ograniczać, warto zaprosić znajomych z innych grup biegowych z okolicy i zrobić zorganizowany bieg. Oczywiście trzy lata temu nie było to oficjalne. Nie wiedziałem, czy mogę to ogłaszać, jako zorganizowany bieg. Pisałem maile do fundacji Wings for Life, a oni odpisali, że śmiało możemy coś takiego zrobić na własną rękę. Trzy lata temu było nas 28 osób i rok w rok rośniemy. Dziś mamy takich konkurentów w biegu za aplikacją, jak: Bochnia, Warszawa, Gdynia – to są naprawdę duże miasta. Kalety w porównaniu z nimi to jest mikroskopijna mieścina. A w Polsce jesteśmy najwięksi. Nie zanosi się, żebyśmy ten tytuł stracili. Jesteśmy też jednym z największych biegów z aplikacją w Europie. W tym roku wyprzedziliśmy Ateny, Sarajewo, Skopie i kilka dużych miejscowości w Niemczech. W zeszłym roku było nas 48, a w chwili, kiedy rozmawiamy, na liście jest 91 osób. Myślę, że w tym roku złamiemy dwucyfrową barierę. Wszystko na to wskazuje i bardzo na to liczę.

Czy zorganizowany AppRun nie wygląda trochę jak nieme disco? Wszyscy biegną w słuchawkach?

Nie trzeba biec w słuchawkach. Aplikacja już teraz odlicza zarejestrowanym na Zorganizowany App Run, albo indywidualny bieg, ile zostało im do startu. W dniu biegu przełączy się w tzw. race mode. W momencie, w którym zegary biegów wystartują na całym świecie, również włączy się zegar w twojej aplikacji. Oczywiście można słuchać na słuchawkach, ale też przez głośnik – jak w każdej aplikacji. Będzie cię ona informować, kiedy wystartuje Samochód Pościgowy, potem pokaże twój progres i przewidywany czas, kiedy cię dopadnie. Gdy już to się stanie, telefon wibruje, gratuluje ci uzyskanego wyniku, pokazuje dystans, jaki udało ci się przebiec i dostajesz certyfikat ukończenia. Można też zrobić selfie, żeby pochwalić się na portalach społecznościowych. Jeśli chodzi o sam udział w biegu, aplikacja wszystko robi za ciebie.

Czy chciałbyś, żeby za kilka lat na trasie w Kaletach pojawił się realny Samochód Pościgowy?

Mam trochę inną wizję i tak naprawdę tutaj dzielę się nią po raz pierwszy. Wiem, że jej realizacja będzie dużym wyzwaniem organizacyjnym i będzie kosztowała wyjątkowo dużo pracy. Natomiast Kalety są malutkie. Nie da się u nas wykręcić nawet 30-kilometrowej pętli. Moje serce jest mocno związane ze Śląskiem – śmieję się, że w moich żyłach płynie węgiel i to się nigdy nie zmieni. Przeniosłem się z Kalet do Katowic i pojawiła mi się taka wizja, żeby poprowadzić trasę pokazując fragmenty Śląska. Wystartować z Kalet w kierunku aglomeracji górnośląskiej i pokazać przez ten bieg jak najwięcej Śląska - wspaniałe miejsca, jak kopalnia srebra w Tarnowskich Górach i że to nie tylko hałdy i pełna industrializacja. Jeżeli chcielibyśmy, żeby pojawił się Samochód Pościgowy, będziemy musieli zaangażować inne gminy z okolicy.

***

Chcesz wystartować w App Runie w Kaletach? Wystarczy zainstalować aplikację Wings for Life World Run, opłacić wpisowe i w dniu biegu ruszyć przed siebie wraz z innymi.

Nic nie daje takiej radości z udziału w Wings for Life World Run, jak dzielenie się tym z innymi, dlatego gorąco zachęcamy do startu w jednym z Zorganizowanych App Runów. W Polsce biegacze wzięli inicjatywę we własne ręce i zorganizowali je w WarszawieGdańskuBochniKaletach i Olsztynie.

PARTNERZY LOKALNI
PKO BPCitroenPoznańAorta4FSuuntoPOWERBARCisowiankaOttobockBiegamBoLubięTVN24TRÓJKAOnetMoveTV