Zapisz się na bieg w 20203 maja

PIOTR HERCOG KIBICUJE UCZESTNIKOM WINGS FOR LIFE WORLD RUN!

19.04.2019

Piotr Hercog kibicuje uczestnikom Wings for Life World Run!

Jeden z najlepszych polskich ultramaratończyków, Piotr Hercog trzyma kciuki za wszystkich, którzy startują w Wings for Life World Run w Poznaniu. Zawodnik Salomon Suunto Team, który od wielu lat wygrywa niezwykle ciężkie, słynne ultramaratony na całym świecie (między innymi Moab Endurance Run na dystansie 240 mil, a także był najlepszym obcokrajowcem w Mount Everest Marathon), powiedział nam o tym w krótkiej rozmowie.

Dlaczego sam nie startujesz w Wings for Life World Run?

Ze względu na mój kalendarz. Jestem specjalistą od większych przewyższeń - zawodów w terenie. Żeby dobrze się przygotować do Wings for Life World Run musiałbym trochę zmienić mój tryb treningowy. Dlatego nie planuję startu w Poznaniu. Na pewno są bardzo wymagające zawody. Żeby pobiec mocniej, z myślą o jak najlepszym wyniku, co najmniej kilka tygodni trzeba solidnie przepracować.

Znasz te zawody, znasz ich formułę i cel – w końcu wspierasz je i kibicujesz uczestnikom. Jak wystartować w takich zawodach - po płaskim, gdzie to tempo jest w miarę stałe? Jaką przyjąć taktykę?

Oczywiście uważam, że to są bardzo fajne zawody i wszystkim je polecam. A jeśli chodzi o samą taktykę na bieg, to myślę, że u osób, które chcą powalczyć o dobre miejsca, oprócz dobrego przygotowania, na pewno znają swój organizm. Na bazie tej znajomości muszą rozplanować taktykę. Dla najlepszych jest to dystans dłuższy niż maraton, który dla wielu stanowi górną granicę dystansu możliwego do pokonania. Dlatego musimy wiedzieć, ile przy danym tempie możemy przebiec i na podstawie tego rozplanować taktykę biegu. Oczywiście jedni wolą biegać tylko i wyłącznie w stałym tempie i narzucają na długi dystans stałe tempo, ale wiele osób, które znam i są świetnymi biegaczami, lubi spokojnie zacząć a rozkręca się tak naprawdę po 30-60 minutach i dopiero od pewnego momentu utrzymuje optymalną dla siebie prędkość.

Mówimy o czasie i tempie. W jaki sposób najlepiej pilnować tempa i co tutaj może się przydać?

Żeby mieć pełną kontrolę nad tempem i naszym obciążeniem, niezbędny jest monitoring. Na różnego typu zawodach używam zegarka Suunto 9, który oprócz dużej wytrzymałości, pośród dziesiątek różnych funkcji ma kilka, które są podstawą dla każdego biegacza – niezależnie od jego preferencji jeśli chodzi o rodzaj zawodów w jakich bierze udział. Są to przede wszystkim bardzo dokładne mierzenie odległości poprzez GPS i pomiar tętna, którego ja zawsze bardzo pilnuję na zawodach, żeby z jednej strony nie przeszarżować, a z drugiej nie pobiec za wolno. Czasami nasze wewnętrzne odczucia mogą nas troszeczkę okłamywać, a to wychodzi zwłaszcza na długich dystansach. No i urządzenia, których używamy muszą być niezawodne. Na przykład nie mogą „paść” ze względu na krótki czas pracy na baterii. Na Wings for Life World Run niektórzy będą biegli nawet kilka godzin, a mając najdokładniej mierzone parametry, muszą mieć też stuprocentową pewność, że bateria nie siądzie.

Czy jacyś twoi koledzy z górskich tras startują w Wings for Life World Run i liczą na zwycięstwo?

Kilku moich znajomych wystartuje - nawet kilku moich podopiecznych, którym pomagam w rozplanowywaniu treningu, szykuję się do tych zawodów. Oczywiście oni przygotowują się raczej na to, żeby powalczyć z własnymi słabościami, w fajnej imprezie, z fajną ideą. Nie zamierzają walczyć o zwycięstwo, natomiast będą się dobrze bawić i na pewno będę im kibicował, żeby osiągnęli jak najlepszy wynik.

PARTNERZY LOKALNI
PKO BPCitroenPoznańAorta4FSuuntoPOWERBARCisowiankaOttobockBiegamBoLubięTVN24TRÓJKAOnetMoveTV