POZNAJCIE UCZESTNIKÓW PRZEŁOMOWEGO PROJEKTU BADAWCZEGO

09.11.2018

Poznajcie uczestników przełomowego projektu badawczego

1 listopada świat dowiedział się o wynikach przełomowych badań prowadzonych ze środków zebranych przez uczestników Wings for Life World Run. Dzięki STIMO, rehabilitacji z wykorzystaniem precyzyjnej elektrostymulacji rdzenia kręgowego (więcej o STIMO dowiecie się z filmu umieszczonego tutaj), trzy sparaliżowane osoby odzyskały utraconą wcześniej możliwość świadomego poruszania nogami, a nawet jest w stanie zrobić samodzielnie kilka kroków. Poznajcie trójkę pacjentów prof. Grégoire Courtine i prof. Jocelyne Bloch.

David Mzee

Ma 28 lat. Został sparaliżowany na skutek wypadku sportowego w 2010 roku. Po 262 sesjach zaawansowanej terapii lokomotorycznej z egzoszkieletem w wiodącym Centrum Paraplegii w Zurychu, lekarze stwierdzili, że w jego przypadku dalsza poprawa jest mało prawdopodobna. Już wtedy odzyskał kontrolę nad górnymi partiami ciała, jednak sprawność prawej nogi była śladowa, a lewa pozostała całkowicie sparaliżowana. „Teraz jestem w stanie wyprostować lewe kolano bez stymulacji elektrycznej, napiąć mięśnie biodrowe, a nawet poruszać palcami” – mówi David Mzee, na co dzień mieszkający w Zurychu w Szwajcarii. Przedtem w jego przypadku chodzenie było praktycznie niemożliwe. W zależności od spastyczności mięśni jego nóg, czyli zaburzenia ich napięcia, mógł jedynie postawić kilka kroków z balkonikiem, przy czym wymagało to ogromnej siły górnych partii ciała.

Teraz, po zaledwie pięciu miesiącach treningów z precyzyjną stymulacją elektryczną oraz dostosowanym odciążeniem masy ciała, David mógł kontrolować wszystkie mięśnie lewej nogi i poprawił kontrolę nad mięśniami prawej nogi. Jest nawet w stanie postawić kilka kroków bez żadnej pomocy. Stymulacja elektryczna umożliwia Davidowi chodzenie z odciążeniem masy ciała na dystansie ponad jednego kilometra, przez godzinę lub nawet dwie z kilkoma przystankami na odpoczynek.

„Stymulacja znacznie poprawia długość, intensywność i jakość moich sesji treningowych. Oznacza to, że mogę trenować dłużej i bez użycia rąk. To niesamowite uczucie. Z czasem byłem w stanie zredukować konieczność odciążania nóg i pomoc fizjoterapeuty podczas sesji” – wyznaje.

Choć wózek inwalidzki jest dla niego najwygodniejszym środkiem transportu, odzyskane funkcje motywują go do dalszego działania. Aktualnie instaluje u siebie uprząż odciążającą masę ciała, aby móc kontynuować treningi ze stymulacją elektryczną także w domu. „Zobaczmy, jak daleko dojdziemy z tą technologią” – zastanawia się David.

Gert-Jan Oskam 

35-latek z Nieuwendijk w Holandii nie mógł chodzić. Teraz może nawet stanąć przy grillu. W 2011 roku, kiedy mieszkał w Chinach, podczas powrotu z pracy na rowerze, ucierpiał w wypadku drogowym. Po 50 sesjach terapeutycznych jego stan przestał się poprawiać. Nadal nie był w stanie podnieść nóg podczas prób chodzenia po podłodze ani leżenia na plecach. „Lekarze powiedzieli mi, że już nigdy nie będę chodził” – wyznaje Gert-Jan. „Teraz jestem w stanie pokonać o kulach krótkie dystanse z pomocą elektrostymulacji, a nawet bez niej. Moje mięśnie znacznie się wzmocniły”.

Czasem udaje mu się postawić kilka kroków na zewnątrz z pomocą kul, jednak nalega, aby towarzyszył mu lekarz lub znajomy. „To badanie kliniczne dało mi nadzieję. Wspaniale jest móc pracować z takim zespołem naukowców” – dodaje. Największą radość sprawia mu możliwość wykonywania pewnych domowych czynności na stojąco, na przykład grillowania w jego ogrodzie. „Dla bezpieczeństwa ktoś musi mnie trzymać, ale w niedalekiej przyszłości powinienem być w stanie samodzielnie stać przy grillu”.

Sebastian Tobler

Sebastian Tobler z miejscowości Fribourg w Szwajcarii ma 47 lat. W 2013 roku miał wypadek na rowerze górskim, na skutek którego doznał paraliżu nóg. Uraz rdzenia kręgowego Sebastiana był tak poważny, że lekarze nie byli w stanie zaoferować mu żadnych zabiegów rehabilitacyjnych, które pomogłyby mu odzyskać zdolność chodzenia. Jednak sam był bardzo zdeterminowany. Aby ćwiczyć nogi zaprojektował i zbudował rower trójkołowy dla paraplegików z korbami obsługiwanym zarówno rękami, jak i nogami. Szwajcarski zespół naukowców dostosował technologię elektrostymulacji do jego pojazdu, aby umożliwić mu angażowanie nóg podczas pedałowania.

Teraz z pomocą elektrostymulacji, Sebastian jest w stanie chodzić w laboratorium bez podpierania się na rękach oraz jechać na swoim rowerze trójkołowym pod górę. „Stymulacja elektryczna pozwala mi trenować, pobudza krążenie krwi i, co bardziej ekscytujące, umożliwia wyprawy do lasu. To dobrze wpływa na umysł. To dobrze wpływa na ciało” – mówi.

W jego przypadku przywrócenie funkcji neurologicznych nastąpiło w mniejszym stopniu niż u Davida Mzee i Gerta-Jana Oskama. Pięciomiesięczna rehabilitacja okazała się zbyt krótka, aby mógł poruszać się samodzielnie bez elektrostymulacji, ale rehabilitacja zadziałała. „Zauważyłem poprawę stabilności tułowia w życiu codziennym” – wyjaśnia. Po dodatkowych trzech miesiącach odzyskał zdolność pełnego wyprostowania nóg w górę i aktywacji mięśni bioder w pozycji leżącej. Po zakończeniu badania Sebastian chce kontynuować treningi przez kolejne trzy lata. Musi ćwiczyć dwa razy w tygodniu.

Rehabilitację kontynuują wszyscy trzej uczestnicy badań. Stymulację elektryczną mogą kontrolować dzięki specjalnej aplikacji i zegarkowi, który rozpoznaje ich głos. W ten sposób dostosowują ją do aktualnych potrzeb treningowych.

Więcej o STIMO i przełomowych badaniach szwajcarskich naukowców znajdziecie tutaj. 

PARTNERZY LOKALNI
PoznańAorta4FSuuntoPOWERBAROttobockBiegamBoLubięTVN24TRÓJKAOnetMoveTV