Zapisz się na bieg w 20203 maja

VIDEO: KIM JEST WODZU?

11.04.2019

Video: kim jest Wodzu?

Bartek Olszewski chyba najbardziej znany jest jako WarszawskiBiegacz – to nazwa chętnie czytanego przez mnóstwo osób bloga, który prowadzi. Popularność wpisów Bartka to nie tylko zasługa jego wyników, jak choćby bycia najlepszym biegaczem na świecie podczas Wings for Life World Run w 2017 roku, czy wcześniejszych wygranych w Niagara Falls albo w Poznaniu. To także udzielanie porad podpartych wiedzą, zwracanie uwagi na rzeczy bardziej i mniej ważne oraz stawianie się w roli czytelnika, czy też umiejętność zaciekawienia go relacjami z własnych startów. Zobaczcie film o Bartku.

„Najbardziej radosne w pisaniu bloga są takie momenty, kiedy ktoś ci wysyła wiadomość i dziękuje – mówi, że zupełnie zmienił swoje życie, zrobił coś, czego wcześniej nie mógł, na przykład pobił życiówkę. Ale są też wiadomości o tym, że ktoś rzucił alkohol, czy papierosy i dzięki bieganiu stał się innym człowiekiem. To niesamowicie motywuje. Po takiej wiadomości piszę trzy kolejne posty!” – zdradza Bartek.

W Wings for Life World Run zadebiutował w 2015 roku, w Poznaniu. W trakcie biegu ciężko pracował, robił swoje i uciekając przed ruchomą metą pokonał dystans, jakiego się nie spodziewał, na jaki wtedy nie był przygotowany.

„Na pewno bardzo dużo zmieniło się wtedy pod kątem mojej rozpoznawalności. Dużo więcej osób, przez to, że widziało mnie w telewizji, zaczęło czytać mojego bloga i mnie rozpoznawać. Ludzie zobaczyli we mnie osobę, która może wygrywać największe biegi. Ja też ją wtedy w sobie zobaczyłem. Dodało mi to pewności siebie i zmieniły się moje dążenia. Wcześniej chciałem tylko biegać w dużych maratonach, natomiast po Wings for Life World Run stwierdziłem, że można pójść dalej i powalczyć w zawodach typu mistrzostwa świata w biegu na 100 km. Na pewno rozwinąłem się dzięki temu” – mówi.

Rok później był już dobrze przygotowany zarówno do rywalizacji, jak i do dystansu, który zamierzał pokonać. Wygrana w Niagara Falls, gdzie pojechał w nagrodę za zwycięstwo w Poznaniu, uczyniła go jeszcze bardziej pewnym siebie i zmotywowała do pracy. Dwa lata od debiutu w biegu o niecodziennej formule, w 2017 stanął oko w oko z najgroźniejszymi rywalami. We Włoszech zmierzył się między innymi z Globalnym Zwycięzcą i trzykrotnym mistrzem świata w biegu na 100 km Giorgio Calcaterrą, okrzyknięto wtedy „Bitwą o Mediolan” i to Bartek wyszedł z niej zwycięsko.

„Dzięki Wings for Life World Run odkryłem, że mam świetne predyspozycje do naprawdę długodystansowych biegów, płaskich ultra, czego wcześniej w ogóle bym się po sobie nie spodziewał. Obecnie moim największym celem i marzeniem jest Comerades Marathon, czyli bieg w RPA na 90 km oraz mistrzostwa świata na 100 km. Wings for Life World Run ukształtował mnie pod kątem wyboru ścieżki, którą mam podążać i na jakich dystansach rywalizować” – wyjaśnia.

Niestety Bartka nie ominęły kontuzje. Jedna, dość poważna, uniemożliwiła mu rywalizację na najwyższym poziomie w 2018 roku. Również w najbliższej edycji Wings for Life Wolrd Run, w której pojawi się w Poznaniu, nie pobiegnie na 100%. Jednak podkreśla, że to nie walka o czołowe miejsca, liczy się tu najbardziej.

„Wszyscy powtarzają, że bieg to bieg – jeśli się startuje, trzeba być w formie. A ja im mówię, żeby tego tak nie traktowali. Miałem kilka wiadomości od osób, które bały się startować, ale jak zobaczyły mnie na instastory, jak spaceruję w Rio te 4 km, to tak ich to rozbawiło, że postanowili przespacerować się z dziećmi i na pewno w tym roku wezmą udział w Wings for Life World Run. I to jest naprawdę super! Pamiętajmy, że z jednej strony jest to bieg, czyli zawody, a z drugiej pewnego rodzaju event charytatywny, który ma bardzo szczytny cel. Każda osoba, która wystartuje i przejdzie chociaż metr, dokłada swoją cegiełkę – wcale nie mniejszą od innej osoby, która przebiegnie 88 km. W tym biegu każdy jest tak samo ważny”.

W tym roku na Wings for Life World Run Bartek będzie miał wsparcie swojego teamu, który jest najliczniejszy w Polsce. Można się zapisać do niego tutaj. Członkowie drużyny spotkają się z kapitanem na terenie MTP w Poznaniu przed startem.

„Nie mogę się doczekać tego spotkania. Na nieszczęście nie będę w stanie w tym roku rywalizować – mam kontuzję, która w tej chwili uniemożliwia mi mocne bieganie. Na pewno wezmę udział, na pewno pobiegnę, ale nie będę się ścigał. No i dzięki temu będę mógł poświęcić więcej czasu mojej drużynie” – zapowiada optymistycznie. „Chętnie zrobię sobie z każdym zdjęcie, pogadam i miło spędzę czas. Już same zapisy mnie zaskoczyły. Kiedy udostępniłem informację o teamie, praktycznie od razu zgłosiło się 100 osób. To niesamowita sprawa. Myślę, że gdybym zbierał tę drużynę od początku, pewnie dziś bylibyśmy najliczniejszym teamem na świecie. Choć i tak jest to piąta, czy szósta drużyna globalnie jeśli chodzi o ilość zawodników”.

Ilość ludzi, którzy dołączyli do drużyny WarszawskiegoBiegacza jest naprawdę duża. Bartek pomaga innym rozwijać pasję i na tym przykładzie widać, że inni równie chętnie dają mu od siebie coś w zamian. „Lubię pomagać ludziom, pokazywać jak trenować, bo później odwdzięczają się. Gdy im coś daję, to potem, gdy biegnę maraton w Warszawie, albo startuję w Wings for Life World Run, mam taki doping, jakiego nie ma nikt inny i to jest dla mnie niesamowita radość oraz spełnienie. Dostaję niesamowite wsparcie i to mnie niesie na zawodach”.

Bieżące informacje na temat Wings for Life World Run w Poznaniu znajdziecie na stronie biegu – tutaj. Już dziś pobierz, wydrukuj i podpisz niezbędne dokumenty, aby przyspieszyć proces odbioru pakietu startowego. Szczegóły na temat pracy Biura Zawodów - tutaj.

Wejdź na stronę Wings for Life World Run na Facebooku - tutaj.
Dołącz do dyskusji w Grupie Wings for Life World Run - tutaj.
Śledź profil Wings for Life World Run na Instagramie - tutaj.

PARTNERZY LOKALNI
PKO BPCitroenPoznańAorta4FSuuntoPOWERBARCisowiankaOttobockBiegamBoLubięTVN24TRÓJKAOnetMoveTV