Zapisz się na bieg w 20203 maja

WINGS FOR LIFE WORLD RUN: POZNAŃ I ŚWIAT WYSTARTOWALI PO RAZ 6.

05/05/19

Wings for Life World Run: Poznań i świat wystartowali po raz 6.

Za nami 6. edycja Wings for Life World Run – globalnego, charytatywnego biegu, którego uczestnicy wspierają badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego uciekając przed „ruchomą metą”. Jak co roku, nie brakowało wzruszających momentów. Jednym z ważniejszych było przekroczenie linii startu o własnych siłach przez Davida Mzee, który był sparaliżowany na skutek wypadku, a dzięki wzięciu udziału w jednym z wielu przełomowych projektów badawczych dotowanych przez Wings for Life, już dziś mógł przejść niewielki dystans podczas Światowego Biegu w Zug w Szwajcarii. W sumie, w 2019 roku bieg odbył się w 323 oficjalnych lokalizacjach (odbyło się 311 Zorganizowanych App Runów i 12 biegów ulicznych z Samochodami Pościgowymi). W 72 krajach wystartowało około 120 tys. biegaczy reprezentujących 186 narodowości. Razem zebrali 3,5 mln euro! (tutaj znajdziesz retransmisję biegu na świecie)

Tak wyglądał start w Poznaniu:

W tym roku Globalnym Zwycięzcą został Rosjanin Ivan Motorin, który w Izmirze pokonał 64,37 km. Globalną Zwyciężczynią została jego rodaczka Nina Zarina startująca w Zug, gdzie przebiegła 53,72 km.

W Polsce najlepszy był Tomasz Osmulski, który przebył 55,59 km i nie krył zadowolenia: „55 km to największy dystans, jaki przebiegłem w życiu” – cieszył się. „Emocje, endorfiny, rywalizacja i wszyscy kibice, którzy stali przy trasie, kibicowali i klaskali, wszystkie osoby, z którymi przybijałem piątkę dawały mi olbrzymiego kopa i tylko dzięki nim i całemu supportowi na rowerach, jestem tutaj, gdzie jestem. Do tej pory nigdy nie przebiegłem nawet maratonu” –podkreślał biegacz z Łodzi, specjalizujący się w o wiele krótszych dystansach. (więcej zdjęć z Poznania znajdziesz tutaj)

Nie bez znaczenia pozostaje drugie miejsce Witolda Miszteli, który już dwukrotnie był najszybszym z uczestników startujących na wózkach, a w tym roku do zwycięstwa zabrakło mu kilkudziesięciu metrów. „Nawet nie wiedziałem, że on (dop. Tomasz Osmulski) przede mną biegnie” – mówił już po powrocie na start na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. „Dowiedziałem się w ostatniej chwili, no i troszeczkę jeszcze przycisnąłem, ale już nie miałem siły. Do tego było pod górkę. Ale i tak jestem bardzo zadowolony z tego wyniku” – dodał.

Wśród pań w Poznaniu triumfowała Agnieszka Kowalczyk z wynikiem 43,11 km. Gdy dogonił ją Samochód Pościgowy, za kierownicą którego siedział Adam Małysz, płakała ze wzruszenia. „Jest cudownie! To było moje marzenie. Było ciężko – dużo walki na trasie, często pod wiatr. Do tego wspaniała ekipa, wspaniały bieg, wspaniały cel. Wszystko tu jest wspaniałe” – mówiła rozemocjonowana. „Biegnę tutaj trzeci raz i mówi się do trzech razy sztuka. W piątek poczułam, że nie ważna jest moja forma, ale tak naprawdę ważny jest cel tego biegu. Dlatego oczyściłam głowę, popatrzyłam na te koszulki z napisem „biegniemy dla tych, którzy nie mogą” i tylko o tym myślałam na trasie. Ja mogę, więc biegnę - dla tych, co nie mogą” – powiedziała.

Choć w Wings for Life World Run zawodnicy poruszający się na wózkach inwalidzkich do użytku codziennego rywalizują w tej samej klasyfikacji, co biegacze, w Poznaniu tradycyjnie już wyróżniono Wiolda Misztelę i najszybszą kobietę na wózku Annę Sułkowską, która przejechała 16,11 km. „Startowałam trzeci raz – mam nadzieję, że nie ostatni. Pierwszy raz jestem najlepszą kobietą na wózku i jestem z siebie naprawdę dumna!” – skomentowała. Dwukrotny Globalny Zwycięzca z 2017 i 2018 roku, poruszający się na wózku Szwed Aaron Anderson tym razem wystartował w Zadarze nie nastawiając się na rywalizację, ale wcielając się w rolę reportera Wings for Life World Run.

Zwycięzcy z Polski z ubiegłego roku w nagrodę mogli wybrać start w dowolnej z oficjalnych lokalizacji biegu. Zarówno Darek Nożyński, jak i Wioletta Paduszyńska wybrali Sunrise na Florydzie, gdzie… wygrali! Pokonali kolejno 51,1 i 40,49 km.

Towarzyszył im ubiegłoroczny zwycięzca z Australii. Jacek Ciełuszecki przebiegł 48,8 km. Polacy wygrywali też w Brazylii i Austrii! Najlepsza w Rio i druga na świecie była globalna zwyciężczyni z 2017 roku Dominika Stelmach (53,56 km). Trzeba podkreślić, że to piąty start w Światowym Biegu i piąta wygrana zawodniczki z Warszawy, a walkę o globalne zwycięstwo, ze startującą wiele tysięcy kilometrów dalej Rosjanką, toczyła do ostatnich metrów. W Wiedniu Wojtek Baran przebiegł 54,47 km.

W Poznaniu, pomimo temperatury w okolicach 13 stopni Celsjusza, atmosfera była gorąca. Pogoda była idealna do biegania. W momencie startu, punktualnie o 13:00 polskiego czasu, zza chmur wyjrzało słońce. Niemal 8000 biegaczy, którzy w rekordowym czasie, na długo przed biegiem, zapełnili listę startową Wings for Life World Run, wyruszyło z terenu Międzynarodowych Targów Poznańskich na ulice Poznania i dalej na drogi Wielkopolski. Dokładnie 30 minut później Samochód Pościgowy wyjechał w pogoń za biegaczami. Pierwszych zawodników Adam Małysz „złapał” już po kilkuset metrach. Stawkę zamknął znany maratończyk Jerzy Skarżyński, który towarzyszył jednemu z uczestników poruszających się w egzoszkielecie.

„Patrzenie na bieg z perspektywy ostatniego zawodnika było wielkim przeżyciem, ale jeszcze większym rozmowa z zawodnikiem, który poruszał się w egzoszkielecie. Poznałem historię wypadku, który miał 10 miesięcy temu i rehabilitacji. Uderzyła mnie jego wiara w to, że będzie lepiej. Byłem ogromnie zbudowany jego siłą charakteru. Siedzi w nim sportowiec dużej klasy, który robi wszystko, żeby było lepiej. Wie, że jego szanse na powrót do pełnej sprawności są minimalne, ale to nie zwalnia go to z tego, żeby codziennie przez sześć, czy osiem godzin ćwiczyć w pocie czoła, żeby było lepiej” – opowiadał Skarżyński, który w tym roku zrezygnował z walki o pokonanie jak największego dystansu ze względów zdrowotnych.

Obok biegaczy o każdym stopniu zaawansowania – od totalnych debiutantów, po doświadczonych ultramaratończyków – udział w Wings for Life World Run brali ambasadorowie biegu. Wielu z nich, tak jak Bartek Olszewski (najlepszy zawodnik globu z 2017 roku) zakładało swoje drużyny. Najpopularniejsze w poprzednich edycjach zespoły Asi Jóźwik i Adama Małysza, pod względem liczby członków musiały ustąpić WarszawskiemuBiegaczowi. Oprócz Asi i Jerzego Skarżyńskiego, spośród wszystkich znanych osób wspierających bieg, na trasie znaleźli się między innymi: Monika Pyrek, Paweł Korzeniowski, Tomasz Smokowski, Maja Kuczyńska, Kamila Żuk, Łukasz Czepiela, Tomek Pilch, Łukasz Stasiak i Alan Andersz. Sprawdź co powiedzieli po biegu - tutaj

„Atmosfera? Długo by można o niej mówić. Jest wspaniała, to jest bieg kolorowy, uśmiechnięty, pozytywny. No i cel jest szczytny – zbieramy pieniądze, żeby szukać skutecznej metody leczenia rdzenia kręgowego. Wydaje się, że jesteśmy bliżej, widzieliśmy już pierwsze eksperymenty z elektrostymulacją, gdy pacjentowi udało się częściowo wstać z wózka. To daje nadzieję, że to wszystko ma sens, że może w końcu się uda wraz z postępem medycyny. Może kiedyś ci, którzy jeszcze nie mogą, będą mogli pobiec razem z nami. Cudowni są też kibice, którzy nas wspierają, przybijają piątki. No i super, że jest nas tak wielu, to dodaje energii. Ten bieg łączy ludzi, tutaj czuć, że biegniemy razem, a nie każdy osobno sam dla siebie. To jest super pozytywne doświadczenie" - opisywała bieg Monika Pyrek.

Zobacz jak David Mzee przeszedł przez linię startu:

100% opłat startowych i darowizn przekazywanych przez biegaczy i osoby wspierające bieg, zasila najbardziej obiecujące badania mające na celu wynalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. W listopadzie ubiegłego roku Fundacja non-profit Wings for Life poinformowała o istotnym sukcesie przełomowego projektu badawczego. Troje sparaliżowanych pacjentów poddanych precyzyjnej stymulacji elektrycznej rdzenia kręgowego mogło zacząć chodzić. Szwajcarscy naukowcy, którzy przyczynili się do tego, pokazali również, że badani mogą kontrolować wcześniej bezwładne mięśnie nawet po wyłączeniu elektrostymulacji. Jedna z osób poddanych tej nowatorskiej terapii, David Mzee, wystartowała w Wings for Life World Run w Zug, gdzie samodzielnie przeszła przez linię startu. To wydarzenie jest kamieniem milowym dającym nadzieję milionom osób zmagających się z urazami rdzenia kręgowego na całym świecie.

Więcej?

Zobacz zdjęcia z Poznania - tutaj.

Zobacz powtórkę Wings for Life World Run 2019 - tutaj.

Sprawdź, co po biegu mówili ambasadorzy Wings for Life World Run w Poznaniu - tutaj.

PARTNERZY LOKALNI
PKO BPCitroenPoznańAorta4FSuuntoPOWERBARCisowiankaOttobockBiegamBoLubięTVN24TRÓJKAOnetMoveTV