Co takiego można zrobić, żeby samemu budować świadomość na temat problemów osób żyjących z uszkodzeniem rdzenia kręgowego i zbierać pieniądze na badania w tej dziedzinie?
Wings for Life World Run to nie tylko globalne święto biegania i dobroczynności, ale także kreatywności i solidarności z osobami po urazach rdzenia kręgowego. Jedni ścigają się o kilometry, inni o uśmiechy i darowizny. Oto kilka sposobów, jak ludzie na całym świecie (i w Polsce) zamieniają ten dzień w coś absolutnie wyjątkowego.
1. Bieg w gondoli balonu nad Wisłą w Krakowie
W Krakowie Eryk Czarkowski pobiegnie… nie po asfalcie, tylko w gondoli balonu unoszącego się nad Wisłą. Jego „trasa” będzie miała formę okrążeń w koszu balonu, a cała gondola zostanie oklejona kodem QR prowadzącym do profilu Eryka na stronie Wings for Life World Run. Każdy, kto podniesie głowę do góry, będzie mógł po prostu zeskanować kod i wesprzeć fundację Wings for Life wpłatą. W Krakowie odbywa się również App Run na Błoniach. Jeśli ktoś skończy wcześniej, niech dołączy do Eryka, który po wylądowaniu pomknie wzdłuż bulwarów.
2. Królowie i Królowe w Czersku – bieg w koronach
W Czersku (Polska) Wings for Life World Run zamienia się w dworski bal. Biegnie się wśród kwitnących sadów, w pobliżu historycznych murów zamku, a drużyna Rycerze Bony zaprasza wszystkich do startu… w koronie. Dosłownie. Każdy uczestnik może założyć koronę i pobiec jako Król lub Królowa tego dnia. Szczegóły wydarzenia na Facebooku. To świetny przykład, jak można wykorzystać historię z troska o lepsze jutro.
3. Żywe graffiti w Stuttgarcie – biegniesz, a obraz powstaje obok
Niemiecki App Run w Stuttgarcie to nie tylko pętla w parkowej zieleni, ale też… performance. Podczas biegu lokalny artysta Helge „Bomber” tworzy na żywo wielkoformatowe graffiti o tematyce Wings for Life World Run. Z jednej strony ludzie „rysują” swoje linie na mapie, uciekając przed wirtualnym Catcher Carem. Z drugiej – artysta rysuje ich historię na ścianie, warstwa po warstwie. To żywa, wizualna pamiątka z biegu, która zostaje w przestrzeni miasta długo po tym, jak ostatniego uczestnika dogoni ruchoma meta.
4. 100 dni na trzy rekordy. Camilla Pedersen i 100 km w Odense
Duńska triathlonistka Camilla Pedersen postanowiła zamienić Wings for Life World Run w część szalonego, ultramaratońskiego eksperymentu. Po czterdziestce – po ciężkim wypadku i długiej rehabilitacji – chce pobić rekord Danii na 50 km, rekord na 100 km oraz ustanowić rekord kraju w biegu sześciogodzinnym, a wszystko to podczas 13. edycji Wings for Life World Run. „Wierzę w siebie. Myślę, że wszystko jest możliwe, jeśli naprawdę tego chcesz. To wymaga dużo pracy. Jeśli naprawdę czegoś chcesz, możesz to osiągnąć” – mówi Pedersen. Jej trasa będzie częściowo pokrywać się z miejskim App Runem w Odense, więc zwykli uczestnicy dosłownie biegają obok człowieka, który pisze sportową historię.
5. Traktor „Bonanza” zamiast Catcher Cara – Gryfice
W Gryficach (Polska) App Run wyróżnia się specyficznym pojazdem pościgowym. Zamiast wirtualnego samochodu, rolę ruchomej mety odgrywa traktor „Bonanza” z przyczepą osobową. „Bonanza” jedzie powoli, doganiając kolejnych uczestników na trasie przez pola i lasy, a gdy już kogoś „złapie” zabiera go na przyczepę. To jednocześnie Catcher Car i autobus powrotny na start. Nikt nie wraca samotnie – wszyscy wracają razem, śmiejąc się i kibicując tym, którzy dalej walczą na trasie.
6. Polski App Run w Almeríi – sitwake i bieganie ramię w ramię
Hiszpańska Almería to jedno z najbardziej nietypowych miejsc Wings for Life World Run: bieg jest powiązany z międzynarodowym para‑wake campem na Lunar Cable Park. W tym roku po raz kolejny powstaje tam polski App Run, współtworzony przez polską kadrę sitwake (m. in. Igora Sikorskiego i Bartosza Weselaka) – zawodników parawakeboardu, którzy na co dzień walczą na wodzie, a 10 maja przenoszą swoją energię na ląd. Na miejscu są także inne gwiazdy para‑wake’a i sportu adaptacyjnego, w tym Kanadyjczyk Ben Leclair (dawniej pro‑wakeboarder, dziś na wózku, jednocześnie uczestnik badań nad neuromodulacją) i trener Emanuel Pagnini, twórca ruchu para‑wake. Polscy sitwakeboardziści pomagają przy organizacji, ściągają ekipę z kraju i pokazują, że to samo środowisko, które walczy na wodzie, potrafi równie mocno pobiec – dla badań nad urazami rdzenia.
7. Kostiumowa ambasadorka na stadionie w Tbilisi – Gruzja (na zdjęciu tytułowym)
W Tbilisi (Gruzja) Wings for Life World Run odbywa się na stadionie Dinamo Arena, a jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest ambasadorka Ninikushka Goguadze. Jest znana z tego, że co roku pojawia się w zupełnie nowym, spektakularnym przebraniu – to może być wszystko: od komiksowej bohaterki po symboliczne nawiązania do wolności i ruchu. W 2026 znów zapowiada „coś specjalnego”. W praktyce oznacza to, że obok setek biegaczy w klasycznych koszulkach pojawia się jedna, niezwykle barwna postać, która przyciąga spojrzenia i – co ważniejsze – tłumaczy w mediach społecznościowych, po co to wszystko: żeby pewnego dnia wózki inwalidzkie nie były już potrzebne po urazie rdzenia.
8. Bieg założycieli w Zillertalu i historia fundacji Wings for Life
W austriackim Zillertalu, w Uderns, odbywa się jeden z najbardziej symbolicznych App Runów. Organizują go Heinz i Hannes Kinigadnerowie – ojciec i syn, od których historii zaczęła się cała fundacja Wings for Life. Hannes, utalentowany motocyklista, w 2003 roku podczas charytatywnego wyścigu doznał ciężkiego urazu rdzenia kręgowego i od tego czasu porusza się na wózku. Jego ojciec, Heinz Kinigadner, dwukrotny mistrz świata w motocrossie, wraz z przyjacielem Dietrichem Mateschitzem zaprosili czołowych naukowców do Salzburga. Usłyszeli, że istnieją realne podstawy naukowe, by wierzyć, że rdzeń kręgowy można leczyć – ale brakuje pieniędzy na badania. Tak powstała fundacja Wings for Life – organizacja non‑profit, której jedyną misją jest wynalezienie skutecznych metod leczenia urazów rdzenia kręgowego.
Jej absolutnie wyjątkowa cecha to: 100% wszystkich darowizn trafia bezpośrednio na badania, bo wszystkie koszty administracyjne pokrywa Red Bull. W Zillertalu Heinz i Hannes co roku stają na czele biegu – razem z rodziną, przyjaciółmi i całym lokalnym środowiskiem.
Świętuj i Ty!
13. edycja Wings for Life World Run odbędzie się 10 maja o 13:00 czasu polskiego. Wystartuj tam, gdzie chcesz, albo w jednej z 43 polskich lokalizacji. Zarejestruj się teraz – pobierz aplikację. Zapisy kończą się godzinę przed startem.
