13 pechowych sytuacji w życiu biegacza

Hero image: 13 pechowych sytuacji w życiu biegacza

W piątek 13, publikujemy 13 pechowych akcji, które mogą Ci się przydarzyć nawet podczas 13. edycji Wings for Life World Run. Na szczęście z pechem można wygrać.

1. Sznurówka, która postanawia się rozwiązać na 13. kilometrze

Biegniesz równym tempem. Twój krok biegowy jest pewny jak oprocentowanie na rachunku oszczędnościowym w PKO Banku Polskim. Nagle czujesz to! Sznurówka luzuje się, jak Twoje relacje z niebiegającymi znajomymi podczas przygotowań do maratonu. Zatrzymujesz się, wiążesz, a wszyscy cię wyprzedzają – łącznie z panem w bawełnianej koszulce z Wings for Life World Run z Poznania z 2014 roku. Na szczęście Samochód Pościgowy jest jeszcze daleko…

2. Rozładowany zegarek

Ładował się całą noc. Przynajmniej tak ci się wydawało. Na starcie masz 2% baterii i żałujesz przyoszczędzenia na wersji solar. Już wiesz, że będziesz biec „na czuja”, jak w tych opowieściach z biegowej prehistorii, kiedy podobno, gdy jeszcze nie było Garminów, ludzie robili rekordy bez zegarków. I nagle przypominasz sobie, że biegniesz w App Runie i Adam Małysz i Bartek Topa powiedzą Ci, kiedy przyspieszyć.

3. Rekord życiowy, który ucieka o sto metrów

Wings for Life World Run nie można nie ukończyć. Tutaj meta zawsze Cię dogoni. Wynik wyrażony jest w kilometrach, więc i życiówka mierzona jest odległością, a nie czasem. Wiesz, że jeśli Samochód Pościgowy dogoni Cię teraz, przez najbliższe dwa tygodnie będziesz się zastanawiać nad każdym detalem, który do tego doprowadził. I nagle słyszysz klakson nadciągającej „ruchomej mety”. Dostajesz zastrzyk energii i ruszasz sprintem, jak nigdy dotąd.

4. Nowe buty na ważny bieg

Zakładasz świeżutkie, nieprzetestowane buty. W drodze na start, ponieważ czujesz się inaczej, zaczynasz się zastanawiać, czy to aby na pewno nie był zbyt odważny ruch. Pierwsze kilometry biegniesz z lekkim napięciem, nasłuchując sygnałów od swoich stóp. „Zawsze będzie na co zwalić, jeśli mi nie pójdzie” – myślisz. Na szczęście były to adidasy. Po dogonieniu przez Samochód Pościgowy wiesz już, że ten model będzie Twoim ulubionym.

5. Toaleta, która zawsze jest „na następnym punkcie”

Rozgrzewka, nawodnienie, toaleta… Będzie na trasie. Na trasie jednak albo jej nie ma, albo jest po drugiej stronie, albo zajęta. Ok, nie każda historia w tym zestawieniu kończy się pozytywnie. Ale pamiętaj, że jeśli biegniesz z Apką, możesz na chwilę zboczyć z trasy.

6. Zając, który okazuje się zbyt szybki

Stoisz w swojej strefie startowej, patrzysz – baloniki na 20 km. Myślisz: „Nie, nie, dziś lecę spokojnie”. Po 300 metrach od startu już przy nich jesteś. Po 13. kilometrze przychodzi głęboka refleksja nad sensem życia, biegania w ogóle… Ale nie nad sensem tego startu. Tutaj zbieramy pieniądze na badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego. Bądź jak Andrzej Bargiel, biegnij nawet, jeśli brakuje Ci tlenu!

7. Pogoda

Przez trzy tygodnie lało, a 10 maja robi się 28 stopni. Albo odwrotnie. Nie przejmuj się – warunki dla wszystkich są takie same (no dobra, może dla wszystkich w tej konkretnej lokalizacji, bo na świecie są ich setki).

8. Masz lata doświadczenia, ale debiutujesz w Wings for Life World Run

Masz za sobą koronę maratonów, ultra i setki parkrunów, więc myślisz, że nic cię już nie zaskoczy. A potem odpalasz apkę Wings for Life World Run. Zamiast klasycznej walki o czas zaczynasz kalkulować dystans i wszystko przestaje się spinać. Uciekasz Samochodowi Pościgowemu jedną godzinę, potem drugą i nie wiesz kiedy pojawi się ta „meta”. Rutyna startowa znika i pojawia się zupełnie nowa zabawa. Jak temu zapobiec? Ciesz się chwilą, właśnie robisz nową życiówkę – wyrażoną kilometrami!

9. Kontuzja przed biegiem

Miesiące poświęceń, długie wybiegania, zero imprez, dieta, sen o 20:00 (no dobra, o 22). Potem niewinne przebieżki w planie i „ała, coś mnie boli”. „Drogi chacie, co oznacza ból pod kolanem przy bieganiu?” – pytasz automatycznie, zamiast udać się do kliniki ALAB sport. Ten "głupi czat" zaczyna Cię wkurzać. Na pewno ma halucynacje, bo przecież nie kazałby Ci robić przerwy w bieganiu. Po kolejnym treningu, kiedy nie idzie tego rozbiegać, prawie godzisz się z sytuacją i odpuszczasz plan. W nieszczęściu szczęście polega na tym, że nie było to nic poważnego. Po paru dniach samo przechodzi i ruszasz na start. A jeśli nie, to w Wings for Life World Run możesz spacerować – liczy się udział.

10. Spóźniasz się na start

Jak w złym śnie, przez dziurę w kole, czy cokolwiek innego docierasz pod bramę startową w momencie, gdy fala biegaczy już rusza. Zamiast rozgrzewki masz sprint do strefy startowej. Pierwsze kilometry biegniesz wolniej, bo trudno się przepchnąć do przodu, ale dzięki temu będziesz mieć więcej energii później. Nie ma tego złego. A jeśli startujesz z aplikacją, nie martw się. Dostaniesz serię przypomnień.

11. Słuchawki kończą swój bieg przed tobą

Ulubioną playlistę przerywa przerażające „battery low”, a chwilę później cisza. Ale co to? Bartek Topa i audio experience z aplikacji Wings for Life World Run odzywa się z głośnika telefonu. Nie panikuj. Lekko ścisz i spokojnie biegnij dalej. Możesz też wyciszyć zupełnie i oddać się monologowi wewnętrznemu. Zawsze dobrze pogadać z kimś inteligentnym.

12. Błądzisz na trasie „po pętli”

Miało być spokojne kółko po lesie. Ktoś powiedział: „Nie da się tu zgubić, to łatwa pętla”. Po 40 minutach orientujesz się, że ta „pętla” ma rozmiar powiatu. W tej sytuacji również tylko spokój Cię uratuje. Meta – znajdzie cię podążając za Tobą w aplikacji. Zaraz trafisz jakiś punkt charakterystyczny, który ułatwi nawigację.

13. Nie załapujesz się na Bieg Flagowy Wings for Life World Run w Poznaniu

Zapisy na Poznań budzą emocje od lat. Gdy się nie udaje, to zawsze lekki cios w serce. I tu jest ten plot twist: to wcale nie jest prawdziwy pech, bo w całej Polsce jest 35 App Runów Wings for Life World Run. Zamiast jednego miasta są dziesiątki miejscówek do wyboru. Zamiast tłumu na starcie – świetna atmosfera, świetni ludzie z miejscowego klubu biegowego i fantastyczni organizatorzy. W niektórych lokalizacjach medale. Ten sam globalny bieg, ta sama formuła, ta sama lista wyników, to samo ściganie się z Samochodem Pościgowym, ten sam cel.

Pobierz Apkę i zapisz się teraz! 100% Twojego wpisowego trafia na badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego – urazów, które mogą przytrafić się każdemu i co zwykle nie ma nic wspólnego z pechem.

Współpraca: PKO Bank Polski, adidas, Garmin, eobuwie.pl, ALAB sport